Pierwsze – 30 dni bez słodyczy, fast foodów i alkoholu i drugie – 30 dni regularnych ćwiczeń. Udało się! Codziennie zapisywałam aktywności w tabelce „fitness plan” i odznaczałam kolejne dni w tabelce „30 dni bez słodyczy…”. Motywowało mnie to i dawało ogromnego kopa.
Warunki pracy: Obowiązki: Praca w Lidlu na dziale pakowania.Zakres obowiązków: ~rozpakowywanie palet ~ułożenie towaru ~spakowanie zamówienia ~pakowanie palet ~kontrola jakości spakowanych zamówień Godziny pracy: ~06:00 18:00 Wynagrodzenie: ~11,68 /h brutto Umowa. Praca w dni powszednie.
Od poniedziałku nie jem słodyczy! Jak powiedziałam, tak zrobiłam. Po prostu. Bez męki na twarzy, bez marudzenia. Do tej pory nie wiem, jak mi sie udało, ale w moim postanowieniu trwam. Pierwszy mikro kryzys – lotnisko. Na lotnisku zawsze jestem głodna i zawsze chce mi się kawy. Tak mam.
Postanowienie na nowy tydzień: kontynuacja tygodnia bez słodyczy. Zasady te same. Jednak od razu chcę zastrzec że pozwalam sobie na dwa dni wyjątku w tym tygodniu, w których mogę zjeść małą porcję słodyczy ale nie muszę: czwartek- bo szykuje się duża rodzinna impreza oraz niedziela.
Wyzwanie na czerwiec! 30 dni bez słodyczy, dacie radę? Ja sprób.. na Fitness - Zszywka.pl Co się stanie jak odstawisz cukier na 14 dni 🤔⁉️ Dzień 7 - YouTube
Optymalnie jest to od 0,5% do 1% całkowitej masy ciała w skali tygodnia. Takie tempo może okazać się niesatysfakcjonujące dla wielu osób – mając na uwadze, iż asekuracyjnie zgodzili się na rezygnację ze słodyczy jedynie na miesiąc, planując programowo powrót do dawnych przyzwyczajeń. Rezultaty takiego działania są
196 views, 8 likes, 6 loves, 1 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Studio Figura Opole: Kochane Figurowiczki! Startujemy z WYZWANIEM! 30 DNI BEZ SŁODYCZY DO ŚWIĄT! Żeby Was zmotywować,
Nie forsuj się. Odpoczywaj tyle, ile potrzebujesz. Nie martw się drobnostkami życia codziennego. Rodzina przetrwa te kilka dni bez Twojej stałej pomocy. Przyjaciele będą wokół Ciebie i za tydzień. Zrób pedicure, przeczytaj książkę, zrób dla siebie coś, co odkładałaś przez dłuższy czas. Zadbaj o siebie na maksa.
139,90 zł. cena z 30 dni. 99, 99 zł. zapłać później z. sprawdź. 108,98 zł z dostawą. Produkt: Gra zręcznościowa POŁAWIACZ SŁODYCZY MASZYNA AUTOMAT NA CUKIERKI SUPER ZABAWKA DLA DZIECI Eddcom. kup do 15:05 - dostawa jutro.
od Super Sprzedawcy. 19, 99 zł. 28,98 zł z dostawą. Produkt: Zestaw Paczka Słodyczy dla Dzieci Prezent Święta. kup do 12:00 - dostawa jutro. 5 osób kupiło. dodaj do koszyka. Firma. Promowane.
pUDYHj. Słodycze są zazwyczaj spożywane przy jakiejś okazji, często są wręczane w ramach prezentu, bywają też pocieszeniem w trudnych chwilach. Problem z jedzeniem słodyczy zaczyna się wtedy, gdy pojawia się ich zbyt częste spożycie, które zaczyna być uciążliwe. Z tego powodu ludzie organizują i biorą udział w wyzwaniach, które pomagają ograniczyć spożycie słodkich przekąsek. Czy wyzwanie "30 dni bez słodyczy" to dobry pomysł? Jakie korzyści i jakie zagrożenia ze sobą niesie? Dowiesz się z tego dietetyka w Trójmieście? Sprawdź opinie i usługiW ostatnim tekście z cyklu "Okiem Dietetyka" pisałam o najzdrowszych kuchniach świata. Dzisiaj zaś skupię się na słodyczach. Dlaczego nadmierne spożycie słodyczy jest szkodliwe?Spożywanie dużej ilości słodyczy każdego dnia wiąże się głównie z dostarczaniem do organizmu cukru prostego i niskiej jakości tłuszczów trans. Niestety, nadmiar tych dwóch składników w naszej diecie może skutkować znacznym pogorszeniem się stanu zdrowia. Cukier jest głównie źródłem pustych kalorii, nie zawiera żadnych cennych substancji odżywczych. Nie jest źródłem witamin czy składników mineralnych. Tłuszcze trans z kolei są najmniej pożądanymi kwasami tłuszczowymi w zdrowej diecie, ponieważ znacznie wpływają na ryzyko rozwoju zmian miażdżycowych oraz chorób układu sercowo-naczyniowego, a dodatkowo dostarczają sporej dawki kalorii. Nadmiar słodyczy negatywnie wpływa na włosy, cerę i ogólny stan skóry. Ich nadmiar przyczynia się również do odkładania nadmiernych kilogramów, co prowadzi do rozwoju niekorzystnej nadwagi i otyłości. Poza aspektami wizualnymi, cukier w nadmiarze powoduje spadki energii oraz senność. Spożycie dużej ilości białego cukru jest szczególnie niebezpieczne dla osób mających zaburzenia węglowodanowe i chorujących na cukrzycę, ponieważ prowadzi do znacznych wahań poziomu glukozy, co może prowadzić do hiperglikemii. 3 miejsce: Dietetycy, leczenie otyłości Ponadto, wysokie spożycie słodyczy zwiększa ryzyko rozwoju próchnicy i przyczynia się do powstawania zaburzeń lipidowych. Cukier może również prowadzić do uzależnienia, gdyż nasz mózg odbiera go jako naturalną nagrodę, dzięki której wydziela się, np. dopamina, czyli potocznie mówiąc hormon szczęścia. Hormony wydzielane pod wpływem jedzenia słodyczy, sprawiają, że zapamiętujemy przyjemność płynącą z ich jedzenia i chętnie sięgamy po nie częściej, nie potrafiąc się opanować. Z czasem może dojść jednak do sytuacji, gdzie będziemy potrzebować ich coraz więcej i "30 dni bez słodyczy" - dla kogo i na czym polega?Zazwyczaj takie wyzwania kierowane są do osób, które nie potrafią poradzić sobie z nadmiernym spożyciem słodyczy, poszukują motywacji, chcą wyznaczyć sobie realny cel na horyzoncie i rywalizować w drodze po sukces i poprawę stanu zdrowia. Wyzwanie "30 dni bez słodyczy" ma na celu oduczyć sięgania po słodycze. Ponadto może być pomocne w uregulowaniu poziomu cukru we krwi i nauce kontroli swojej reakcji na stres, gdy powodem było zajadanie go słodyczami. Niektóre osoby biorą udział w takich wyzwaniach, aby stracić zbędne kilogramy, a także, by motywować się wzajemnie wraz z innymi uczestnikami wyzwania. Oczywiście podczas takiego wyzwania nie należy rezygnować całkowicie ze spożycia węglowodanów, ale starać się wybierać te korzystniejsze dla naszego zdrowia. Węglowodany (cukry) dzieli się na proste i złożone. Źródłem cukrów prostych są przede wszystkim słodzone napoje gazowane, słodycze, ciasta, ciasteczka oraz biały cukier i miód. To właśnie z nich należy zrezygnować. Ograniczeniu mogą także ulec produkty z białej, oczyszczonej mąki. Z kolei źródłem węglowodanów złożonych są produkty zbożowe pełnoziarniste, grube kasze, naturalne płatki zbożowe czy otręby i to one powinny znaleźć się w codziennej diecie. Korzystnym źródłem węglowodanów są także warzywa i owoce zjadane ze bez słodyczy może prowadzić do wykształcenia zdrowszych nawyków żywieniowych. Gdy w pierwszych dniach przychodzi ochota na słodkie przekąski, można szukać zdrowszych alternatyw. Świetnie sprawdzą się owoce z jogurtem, które można zamrozić i stworzyć pyszne lody. Można przygotować także różne warianty zdrowych smoothies owocowo-warzywnych, które z powodzeniem zaspokoją pragnienie słodkiego smaku, a dodatkowo dostarczą wielu witamin i składników mineralnych. Można sięgać także po orzechy, chrupiące warzywa, jak również po niewielkie ilości suszonych owoców. Wszystkie te zmiany mogą prowadzić do odzyskania energii, lepszego samopoczucia, spadku masy ciała oraz poprawy stanu skóry. Wyzwanie zakończone sukcesem będzie wzmacniać w nas poczucie sprawczości, pewności siebie i zaufania do swoich "30 dni bez słodyczy" - zagrożenia Mimo wielu korzyści takie jednorazowe wyzwanie może nie wykształcić stałego, korzystnego nawyku żywieniowego, jakim jest umiarkowane spożycie słodyczy. Po miesiącu odmawiania sobie słodkich rzeczy może nastąpić wzmożona ochota na takie produkty i nadmierne nagradzanie się nimi. Z psychodietetycznego punktu widzenia takie podejście, gdzie całkowicie ograniczamy jakiś produkt, nie uczy nas zdrowej relacji z jedzeniem. W racjonalnej diecie możliwe jest wkomponowanie słodyczy bez konieczności całkowitej rezygnacji z tych produktów. Gwałtowne ograniczenie słodyczy w diecie skutkować może rozdrażnieniem, wahaniami nastroju, ponieważ jeśli czegoś sobie zabraniamy, będziemy o tym myśleć bardziej intensywnie. Ponadto, gdy nie wytrwamy w naszym postanowieniu, może to nieść za sobą uczucie porażki, a także wyrzuty sumienia i poczucie bycia niewystarczającym czy słabym. Osoby z niskim poczuciem własnej wartości mogą bardziej tracić zaufanie do siebie, dołować się, co może skutkować zachowaniem odwrotnym do zamierzonego i napadami na słodycze po jednorazowym potknięciu. Dla niektórych osób będących na takim wyzwaniu frustrujące może być również spotykanie się ze znajomymi lub rodziną, którzy często częstują rozmaitymi słodkościami. Korzystniej dla psychiki jest zatem kontrolować zawartość słodyczy w diecie, ale od czasu do czasu pozwolić sobie na nie bez wyrzutów za i przeciw każdy powinien zdecydować według siebie, czy takie wyzwanie jest dla niego odpowiednie. Ograniczenie słodyczy i wysoko przetworzonej żywności bogatej w cukier, jak najbardziej ma sens. Zrezygnowanie z nadmiaru cukru w codziennej diecie może przynieść wiele korzyści dla zdrowia. Należy jednak pamiętać, żeby mimo niepowodzeń nie załamywać i nie obwiniać się za odstępstwo od wyzwania. W takich chwilach warto zacząć spokojnie, od nowa i mieć świadomość tego, że nauka nowego nawyku, jakim jest ograniczenie spożycia słodyczy, to proces, w którym można pozwolić sobie na wzloty i upadki, bo to dzięki nim później sukces tak dobrze smakuje.
Tym razem o tym, jak wytrwałam trzydzieści dni bez słodyczy. Choć nie było łatwo i musiałam walczyć z pokusami, to silna wola i wsparcie sprawiły, że udało się dotrwać do końca. Korzyści? Oprócz własnej satysfakcji nie ma ich zbyt wiele, ale już myślę o kolejnym wyzwaniu. Droga przez mękę Nie wiem co mnie podkusiło do podjęcia takiego wyzwania, ale skoro powiedziało się “A”, to trzeba powiedzieć “B” i wytrwać do końca. Krótko mówiąc: udało się, choć była to droga przez mękę. Oczywiście, że nie sposób całkowicie wyeliminować z pożywienia cukier, bo ten jest wszechobecny. Jest w mleku, nabiale, owocach, a nawet w pieczywie. Ale nie to było moim celem. Chodziło o to, aby odstawić wszystkie produkty zaliczane do słodyczy i obejść się przez miesiąc bez słodkich bułeczek, ciast i ciasteczek, batonów, czekoladek, lodów, wafelków, nutelli, musli i wszystkiego, co jest słodkie i pod ręką. Od euforii po kryzysy Ten eksperyment można porównać do wyścigu rowerowego. Na początku towarzyszy Ci ekscytacja przed nowym wyzwaniem, lekkie pobudzenie, a nawet euforia! Poziom motywacji oceniasz na 10/10 i oczywiście lekceważysz pojawiająca się z tyłu głowy myśl, że nie dasz rady! Potem jest już… gorzej. Zaczyna brakować sił, pojawia się rozdrażnienie i stres, a motywacja spada niemal do zera. Na finiszu już tylko odliczasz ostatnie chwile do mety, dajesz z siebie maksa, a na końcu cieszysz się jak dziecko, że po prostu się nie poddałeś! Pierwsze dni to przysłowiowa bułka z masłem, chociaż w drugim dniu wyzwania omal się nie zapominałam! Niewiele brakowało, a odruchowo sięgnęłabym w sklepie po batonika i wafelka. Dopiero po chwili przypomniało mi się, że przecież mam nie jeść słodyczy! Pod koniec pierwszego tygodnia pojawiły się pierwsze, lekkie kryzysy, szczególnie po intensywnej i długiej jeździe na rowerze. Po 130 km włączyło się ssanie na słodkie. Ponieważ pit stop był u rodziców, którzy słodycze wciągają jak narkotyki, nie odbyło się bez pokus. Tym razem uprzedziłam, że NA PEWNO nie zjem nic słodkiego i zamiast tego poprosiłam o banana, jogurt naturalny i bułkę z żółtym serem. Oczywiście, dostałam wyprawkę na drogę powrotną w postaci jogurtu pitnego, który – jak się później okazało na ostatnich kilometrach – był niczym czekoladowy baton energetyczny. Kolejny dzień to następne 100 km na rowerze. Deficyt cukrowy był coraz większy, ale nie ugięłam się! Znów były banany, koktajle, a na obiad warzywa z patelni. I tak mi minął pierwszy tydzień bez słodyczy. W pracy było łatwiej. Ręce i głowa cały czas były czymś zajęte, nie było czasu myśleć o rarytasach. Towarzyszyła mi owsianka na wodzie, serek wiejski, wafle ryżowe, banan lub jabłko, jogurt naturalny, różnego rodzaju orzechy i ziarna. Wymyśliłam sobie taki schemat, którego postanowiłam się trzymać. Do tego były ciepłe posiłki – prawie codziennie talerz zupy, czasami drób czy ryba z surówkami. Wieczorem, po aktywności fizycznej (rower, lekka przebieżka, indoor cycling lub siłownia) nie sposób było nie zjeść kolacji. Czyli jak zwykle pieczywo, którego niestety nie udało mi się wyeliminować, do tego białko czyli serek wiejski, czasami jajka, ser żółty, kabanosy albo wędzona ryba. Zdarzał się nawet kefir naturalny, za którym wciąż nie przepadam… W drugim tygodniu wyzwania zauważałam, że waga ani drgnie. Szybka weryfikacja jadłospisu dała mi do myślenia, że piję za mało wody! Tak, tak – wiem jaka jest ważna dla naszego organizmu i jego funkcjonowania, ale ja po prostu o niej zapomniałam! Po drugim tygodniu wszystkie zmysły zaczęły wyjątkowo mocno reagować na słodycze, które otaczały mnie dookoła. I tu postanowiłam lekko zmodyfikować dietę i zdecydować się na odstępstwo poprzez wprowadzenie bakalii. Wiem, że były na zakazanej liście, ale jednak postanowiłam, że w małych ilościach, szczególnie podczas wysiłku fizycznego, nie zaszkodzą. Jak się później okazało, suszone morele, śliwki i żurawina pozwoliły mi przerwać najgorsze chwile. Pociąg do słodyczy hamowały również orzechy, których pochłaniałam wyjątkowo dużo, a jak wiadomo są one wysokokaloryczne… Do diety wprowadziłam też świeżo wyciskany sok z grejpfruta. Codziennie rano, zaraz po przebudzeniu, na czczo, wypijałam szklankę (ok. 200 ml) takiego napoju. Na początku był tak kwaśny, że wykrzywiał twarz, ale z dnia na dzień smakował coraz bardziej. Bo grejpfrut to prawdziwa bomba witaminowa! Miąższ jednego owocu dostarcza więcej witaminy C niż zalecane dzienne zapotrzebowanie. Dodatkowo mamy jedną trzecią zalecanej dziennej dawki prowitaminy A, czyli beta-karotenu oraz sporo witamin z grupy B i potasu. Poza tym jest niskokaloryczny (w 100 g tylko 50 kcal), hamuje apetyt, przyśpiesza przemianę materii, ułatwia spalanie tłuszczów i oczyszcza organizm. Samo zdrowie! W trzecim tygodniu bezsłodyczowej diety wybrałam się na zakupy do miejscowej galerii handlowej. I to był błąd! Musiałam stamtąd szybko uciekać, żeby nie dać się skusić na uśmiechające się do mnie zza witryn lody, torciki, babeczki, galaretki, serniki i bezę! Po przyjściu do domu miałam ogromnego “doła”, a smutek uciszyłam na kolację orzechami laskowymi, jogurtem naturalny i bułką z białym serem. W ostatnim tygodniu kuchnię zamieniłam w aptekę. Zaopatrzyłam się w suplementy składników, których nie jestem w stanie dostarczyć swojemu organizmowi w odpowiedniej ilości z pożywienia. To witaminy: D3, K2 i C, magnez, L-karnityna oraz zalecona przez trenera odżywka białkowa po treningu (wybrałam tę o smaku lodów waniliowych!). I odliczałam dni do końca. W końcu zleciało te 30 dni, choć wcale nie było łatwo. Efekty i wnioski Efektów w postaci poprawy sylwetki, drastycznego spadku wagi, lepszego zdrowia czy samopoczucia jakoś nie czuję i nie widzę. Być może więcej powiedziałby mi specjalistyczne badania, np. poziomu cukru we krwi czy analiza składu ciała. Jednak gołym okiem nie widać znaczących zmian. Co więcej, często zdarzało się, że byłam podenerwowana, rozdrażniona, osłabiona (szczególnie po treningu) i … smutna, szczególnie gdy widziałam jak inni wcinają słodycze i przynoszą ciasteczka i pączki do kawki w pracy, a ja muszę odwracać głowę w drugą stronę i obejść się smakiem. Trudno też powiedzieć o oszczędnościach. Wydawanie pieniędzy na słodycze to taki sam wydatek (a może nawet mniejszy?) niż kupowanie co dwa-trzy dni różnego rodzaju orzechów: włoskich, laskowych, nerkowców i migdałów oraz suszonych owoców, które do tanich nie należą. Do tego doszły koszty suplementów diety oraz codziennego, ciepłego posiłku w pracowniczej stołówce. Bilans finansowy oceniam więc na zero, a może nawet na minus. Wniosków mam kilka: Po pierwsze: 30 dni bez słodyczy to za krótko, aby zobaczyć efekty ich odstawienia. Po drugie: należałoby bardziej zaostrzyć dietę. Ostawić całkowicie CUKIER czyli wykluczyć z diety owoce (w tym suszone), mleko, pieczywo, jogurty, itp. na rzecz np. warzyw, ryb i drobiu. Po trzecie: należałoby zrobić badanie poziomu cukru we krwi i analizę składu ciała przed i po eksperymencie, aby móc porównać wyniki. Po czwarte: jeśli dodatkowo celem jest redukcja masy ciała, to – oprócz rezygnacji z CUKRU – należałoby trzymać się zbilansowanej diety z ujemnym bilansem energetycznym To kiedy zaczynamy kolejny challenge?
Witajcie po długiej przerwie :). W końcu uspokoiła się sytuacja u mnie na studiach i mam trochę więcej czasu. Nie sądziłam, że będę tak tęsknić za blogowaniem, Niby to nic takiego, ale jednak sprawiało mi to dużo przyjemności i satysfakcji. Szczególnie w sytuacji kiedy któryś z moich postów okazał się być przydatny :). Teraz coś nie związanego z kosmetyką. Oficjalnie ogłaszam, że od dnia 24 marca zaczynam wyzwanie 30 dni bez słodyczy. Nie od początku miesiąca i nie od poniedziałku ;). Próbowałam nie jeść nic słodkiego (w tym owoców - wiem, głupota) od początku miesiąca, ale niestety 14 dnia zawiodłam.. Mam nadzieję, że dzięki takiemu publicznemu ogłoszeniu będę w stanie wytrwać w swoim postanowieniu. Z reguły zgubną sprawą jest postanowienie, że nie będzie się jadło nic słodkiego od początku miesiąca albo nawet od poniedziałku. Wtedy albo wcale nie zacznie się wyzwania, albo robi się "ostatki" i pochłaniane są niezliczone ilości słodyczy. A czemu? A bo jeszcze można... Piszę to z doświadczenia mojego i mojej przyjaciółki. Także zachęcam każdą z Was do dążenia do zmiany razem ze mną :).
Undefined property: stdClass::$countryName /home/przyjemnos/domains/ 785 $model->cid=(isset($_GET['cid']))? $_GET['cid']:''; 786 $model->ip=$ip; 787 $model->data=date("Y-m-d H:i:s"); 788 789 $link=' 790 $content= file_get_contents($link); 791 //echo $content; die; 792 793 $daneee=json_decode($content); 794 //echo ''; print_r($dane); echo ''; 795 if(isset($daneee)) 796 { 797 $model->geo_kraj=$daneee->countryName; 798 $model->geo_miasto=$daneee->city; 799 $model->geo_region=$daneee->stateProv; 800 } 801 802 if(!$model->save()) 803 { 804 //echo ''; print_r($model); echo ''; die; 805 } 806 ///////////////////////////////////////////// 807 808 809 $tagi_html=$tagi=$posty=$lista_tagow=array(); Stack Trace #0 + – /home/przyjemnos/domains/ SiteController->actionPost() 44 $controller=$this->getController(); 45 $method=new ReflectionMethod($controller, $methodName); 46 if($method->getNumberOfParameters()>0) 47 return $this->runWithParamsInternal($controller, $method, $params); 48 else 49 return $controller->$methodName(); 50 } 51 52 } #1 + – /home/przyjemnos/domains/ CInlineAction->runWithParams(array("action" => "30-dni-bez-cukru--wyzwanie-czas-zaczac", "id" => "147")) 303 { 304 $priorAction=$this->_action; 305 $this->_action=$action; 306 if($this->beforeAction($action)) 307 { 308 if($action->runWithParams($this->getActionParams())===false) 309 $this->invalidActionParams($action); 310 else 311 $this->afterAction($action); 312 } 313 $this->_action=$priorAction; #2 + – /home/przyjemnos/domains/ CController->runAction(CInlineAction) 281 * @see runAction 282 */ 283 public function runActionWithFilters($action,$filters) 284 { 285 if(empty($filters)) 286 $this->runAction($action); 287 else 288 { 289 $priorAction=$this->_action; 290 $this->_action=$action; 291 CFilterChain::create($this,$action,$filters)->run(); #3 + – /home/przyjemnos/domains/ CController->runActionWithFilters(CInlineAction, array()) 260 { 261 if(($parent=$this->getModule())===null) 262 $parent=Yii::app(); 263 if($parent->beforeControllerAction($this,$action)) 264 { 265 $this->runActionWithFilters($action,$this->filters()); 266 $parent->afterControllerAction($this,$action); 267 } 268 } 269 else 270 $this->missingAction($actionID); #4 + – /home/przyjemnos/domains/ CController->run("post") 277 { 278 list($controller,$actionID)=$ca; 279 $oldController=$this->_controller; 280 $this->_controller=$controller; 281 $controller->init(); 282 $controller->run($actionID); 283 $this->_controller=$oldController; 284 } 285 else 286 throw new CHttpException(404,Yii::t('yii','Unable to resolve the request "{route}".', 287 array('{route}'=>$route===''?$this->defaultController:$route))); #5 + – /home/przyjemnos/domains/ CWebApplication->runController("site/post/id/147") 136 foreach(array_splice($this->catchAllRequest,1) as $name=>$value) 137 $_GET[$name]=$value; 138 } 139 else 140 $route=$this->getUrlManager()->parseUrl($this->getRequest()); 141 $this->runController($route); 142 } 143 144 /** 145 * Registers the core application components. 146 * This method overrides the parent implementation by registering additional core components. #6 + – /home/przyjemnos/domains/ CWebApplication->processRequest() 175 public function run() 176 { 177 if($this->hasEventHandler('onBeginRequest')) 178 $this->onBeginRequest(new CEvent($this)); 179 register_shutdown_function(array($this,'end'),0,false); 180 $this->processRequest(); 181 if($this->hasEventHandler('onEndRequest')) 182 $this->onEndRequest(new CEvent($this)); 183 } 184 185 /** #7 + – /home/przyjemnos/domains/ CApplication->run() 09 defined('YII_TRACE_LEVEL') or define('YII_TRACE_LEVEL',3); 10 ini_set('display_errors', '0'); 11 //ini_set('error_reporting', E_ALL); 12 setlocale(LC_ALL, ' 13 require_once($yii); 14 Yii::createWebApplication($config)->run();
30 dni bez słodyczy